Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiwano. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiwano. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 września 2017



Nie wiem, czy pamiętasz, czym jest kiwano (jeśli nie, przeczytaj sobie to). W każdym razie poleciało w górę, na boki, w dół, w każde strony tak, że HO HO! W gąszczu liści mogę naliczyć więcej niż 5 owoców, jeden już znajduje się w kuchni na półmisku z innymi owocami. W każdym razie w tym roku ewidentnie zaprzeczyłem typowej gadce pod tytułem "co ty?! Jak ty chcesz, żeby w Polsce urosło coś z Afryki? Przecież to dwóch tygodni u nas nie przetrwa!" A JEDNAK! I nawet rośnie jak szalone :) Jestem bardzo dumny z moich tegorocznych kiwano oraz miechunki, które bezproblemowo u mnie rosły i zaowocowały.

LOSOWY POST: